Jak uzależnić kogoś od siebie
Nie czujemy się dobrze ze sobą i nie wydaje nam się, że same możemy dobrze funkcjonować i osiągać sukcesy na różnych życiowych płaszczyznach. Nawet jeśli dobrze radzimy sobie w pracy, umiemy nawiązywać nowe znajomości, rozwijamy pasje i samodzielnie podejmujemy istotne decyzje, zakorzenione przekonanie, że ostatecznie nic nam się nie uda i sobie nie poradzimy, nieprzerwanie ściąga w dół.
Wmawiamy sobie, że to, co dobre, spotka nas jedynie dzięki bliskiej relacji — to partner otoczy nas opieką, znajdzie dobre rozwiązania, nie dopuści do błędnych decyzji. Tylko jego słowa mają znaczenie, mogą dowartościować, podnieść na duchu. Zaczynamy przez to traktować go jako przepustkę do bezpieczeństwa i pewności siebie, a takie nastawienie może przyczyniać się do utraty własnego ja.
Oprócz postrzegania drugiej osoby jako niezbędnej niczym tlen, pojawia się również jej idealizowanie. Nie chcemy widzieć partnera takiego, jakim jest naprawdę i zaprzeczamy racjonalnym faktom. W swojej głowie wykreowałyśmy wyobrażenie najmądrzejszego, nieomylnego i nieposiadającego żadnych wad człowieka.
Zapatrzone jak w obrazek, nie zwracamy uwagi na niewłaściwe zachowania, popełniane błędy, raniące słowa. Kochając na zabój, przybiegamy na każde zawołanie, by spełniać bez mrugnięcia okiem wszystkie zachcianki. Tak idealnemu partnerowi przychylimy nieba, byle tylko się nami nie znudził i nie odszedł.
Dysfunkcyjny charakter relacji przyczynia się do pomijania swoich podstawowych potrzeb. Notorycznie nie zaspokajamy ich w odpowiednim stopniu, a niekiedy nie umiemy nawet ich rozpoznać. Nie opuszcza nas przekonanie, że nasze potrzeby są mniej ważne, a mówienie o nich na głos spotka się z wyraźną dezaprobatą i posądzeniem o egoizm.
Czekamy, aż partner sam wszystkiego się domyśli i właściwie o nas zadba.
Jak go od siebie uzależnić? Wakacje to wspaniała okazja do zawierania nowych znajomości. Wreszcie pojawia trochę czasu, żeby o siebie zadbać, a także bez patrzenia na zegarek spędzić czas w miłym towarzystwie. Na urlopie czujemy się też rozluźnione, nieco śmielsze, a ciepła pogoda nastraja tak romantycznie i skłania do marzeń.
Tak się jednak nie dzieje, co wywołuje u nas narastającą frustrację. Staramy się być tak blisko, jak to tylko wykonalne. Nie uwzględniamy granic drugiej strony i nie akceptujemy tego, że czasem potrzebuje ona chwili dla siebie. Nie podoba nam się, że nie wszystko możemy robić razem — gdyby było to możliwe, oplotłybyśmy wybranka niczym bluszcz, chcemy partnera na wyłączność.
Warto uświadomić sobie, że nie posiadamy drugiego człowieka na wyłączność i poza naszą relacją ma on inne sfery życia, a my nie powinnyśmy robić mu z tego powodu wyrzutów. Gdy zechce wyjść gdzieś sam lub spędzić trochę czasu ze znajomymi, wpadamy w gniew. Możemy próbować dzwonić czy wysyłać wiadomości, upewniając się na bieżąco, gdzie się znajduje.
Jeśli dłużej się nie odzywa, ogarnia nas niepokój, a głowa pisze coraz mniej optymistyczne scenariusze — świetnie się bawi, unika nas, obraził się, a może zdradza? Dbanie o bliskość, myślenie o tym, co nas łączy i chęć dzielenia niektórych pasji przychodzi w związkach naturalnie. Niezdrowo robi się wtedy, gdy poza wspólnymi zainteresowaniami i sposobami spędzania czasu wolnego nie pozostaje nam już nic własnego.
Próbując mocniej identyfikować się z kimś ważnym, pragniemy udowodnić mu, jak bardzo jesteśmy podobni. Zapominamy przy tym o własnej odrębności i niezależności, która stanowi przecież o naszej wyjątkowości. Często zapominamy o sobie, starając się ciągle uważniać i wspierać drugą osobą. Wydaję nam się, że jeżeli będziemy tyle dawać od siebie, ta bliska osoba z nami zostanie.
Mechanizm uzależnienia emocjonalnego
Postrzeganie siebie i drugiej połówki, jako jednego organizmu odsuwa nas od znajomych i hobby. Zatracamy część siebie, upodabniając się do ukochanego — idziemy tylko tam, gdzie on chce i robimy tylko to, co on lubi. Więcej informacji możesz uzyskać w naszej Polityce prywatności Zamknij.
Zaloguj przez FB. Strona główna Porady. Poprzednia strona 1 2 Następna strona. Tablica ogłoszeń. Sierpień Osoba uzależniona musi zrozumieć, że jej pragnienia i uczucia są równie ważne, jak innych. Kolejnym krokiem psychoterapii będzie znalezienie źródła zaburzenia oraz naprawienie schematów zachowania, które wpłynęło na rozwój uzależnienia emocjonalnego od drugiej osoby.
Aby związek mógł być szczęśliwy, partnerzy muszą samodzielnie odnaleźć szczęście w życiu. Muszą zrozumieć, że wartość człowiek nie zależy od tego, jak bardzo poświęcamy się drugiej osobie, a także, że samodzielność jest najważniejszym elementem odpowiadającym za udany, zdrowy związek, w którym miłość jest prawdziwa, a nie toksyczna.
Uzależnienie emocjonalne objawy
Szukasz wsparcia? Chcesz zrozumieć siebie? Razem z zespołem doświadczonych psychoterapeutów zapraszamy do mojej nowej Poradni Psychoterapii MeWell! Umów się na wizytę! Blog Najnowsze wpisy i aktualności. W obrębie uzależnienia emocjonalnego występują trzy charakterystyczne elementy: Upojenie — relacja z partnerem jest niezbędna do dobrego samopoczucia, jak i odczuwania stanu euforii.
Będąc w takiej uzależniającej relacji, nie jesteś też w stanie wspierać partnera, za to często możesz go nawet niszczyć emocjonalnie. Uzależnienie emocjonalne może skutecznie zatruć życie obu partnerom i doprowadzić do rozpadu związku. Jak wyjść z uzależnienia od drugiej osoby? Tak naprawdę to jeden z tych problemów, który trudno będzie Ci rozwiązać samodzielnie.
Ponieważ przyczyną uzależnienia od drugiej osoby są zaburzone relacje ze sobą i brak pewności w samodzielnym zmierzeniu się ze światem, najlepszym rozwiązaniem jest psychoterapia. Terapeuta jest w stanie pomóc Ci przerwać spiralę toksycznych zachowań, które powoduje uzależnienie od partnera i zbudować na nowo ufną relację ze sobą, a dzięki temu zdrowe relacje także z innymi osobami.
Jeśli jesteś w związku z osobą uzależnioną emocjonalnie, warto namówić ją na terapię albo udać się samodzielnie do terapeuty, aby zobaczyć, jak możesz poradzić sobie z tą sytuacją. Chcę otrzymywać Newsletter Mewell i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez MeWell zgodnie z jego Polityką Prywatności dla celów jego wysyłki.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie treści marketingowych — w postaci bezpłatnego Newslettera Mewell — drogą elektroniczną. Godziny otwarcia : Poniedziałek-Piątek Niejednokrotnie pomocy psychologicznej wymaga nie tylko sama uzależniona, ale też jej partner. Jako para oboje wymagają terapii, jeżeli chcą tworzyć zdrową relację.
Uzależnienie emocjonalne od miłości do chłopaka czy dziewczyny wystawia bowiem związek na niejeden test, który przetrwać można tylko po poznaniu sposobów na życie w harmonii i osobistym spełnieniu.
Na czym polega uzależnienie emocjonalne od drugiej osoby? - Sylwia Miller
Niezależność powinna przejawiać się w tym, że uzależniony psychicznie zacznie dawać sobie prawo do tego, żeby się wyzwolić spod wpływu innych, do swobodnego wyrażania emocji, przekonań, nawet jeśli inni np. Jej pragnienia staną się równie ważne. Pierwszym krokiem w walce z uzależnieniem emocjonalnym jest uświadomienie sobie problemu i jego przejawów.
Następnie powinno nastąpić zastanowienie się nad źródłem zaburzenia. Kiedy już będziesz wiedzieć, skąd bierze się problem, łatwiej będzie z nim walczyć. Trzecim krokiem będą liczne, otwarte rozmowy o uczuciach — zarówno ze strony osoby uzależnionej, jak i partnera, z którym tworzy się związek.
Można i nawet należy leczyć uzależnienie psychiczne i emocjonalne od partnera: kobiety, mężczyzny, a nawet przyjaciela i innych ludzi. Warto rozpatrzyć również włączenie psychoterapii, a w niektórych przypadkach nawet leczenie farmakologiczne. Proces separacji nie jest łatwy, ale przepracowanie problemu pozwala wytworzyć związek, oparty na nowych, zdrowych zasadach i wyzwolić się od miłości, która jest toksyczna dla obu stron.
Warto zrobić sobie nawet swego rodzaju test na uzależnienie psychiczne od drugiej osoby: jeśli trudno jest nam wyobrazić sobie spędzenie choćby godziny bez partnera, nie odczuwając przy tym bolesnego ukłucia niepokoju, to jest duża szansa na to, że mamy tego rodzaju problem. Warto pamiętać, że niezależnie od życiowych okoliczności, to my powinniśmy być najważniejsi dla samych siebie.
A kiedy zauważymy, że w imię miłości do ukochanego chłopaka lub dziewczyny zaczynamy postępować wbrew sobie i własnym przekonaniom, zaniedbujemy to, co dotychczas było dla nas istotne, przestajemy się rozwijać oraz zaspokajać własne ambicje i w związku z tym stajemy się coraz bardziej nieszczęśliwi — z całą pewnością powinniśmy to uznać za sygnał ostrzegawczy.